Scrapbooking i haft : Trochę kreatywności różnej, zapraszam do mojego robótkowego świata.
środa, 22 lutego 2012

Nie udało mi się wczoraj pochwalić Lanart. Od zeszłego tygodnia postawiłam na niej zaledwie kilka xxx, więc różnica niezauważalna, choć rozważałam opcję czy nie zrobić konkursu na zasadzie znajdowania różnic w obrazku - ciekawe czy wiedziałybyście gdzie padły kolejne xxx :) Na razie jednak odłożyłam hafcik na lepsze dni.

Dziękuję Wam bardzo kochane za komentarze pod tą moją kobietką. Mobilizujecie że aż miło :)

A teraz się pochwalę czymś innym. Wspominałam, że całkiem przypadkiem postawiłam 1000 komentarz na blogu Aneni. I właśnie przyszła od niej niespodzianka :) Dostałam same cudowności, a najbardziej mnie zachwyciła żółta zakładka! Takiej jeszcze nie miałam! Dziękuję Ci Kochana bardzo :)



wtorek, 14 lutego 2012

Tak sobie postanowiłam, że moją Lanarte będę się chwalić we wtorki. I zupełnie się nie spostrzegłam a tu już kolejny! Byłby mi minął koło nosa... Czas najwyższy wyciągnąć szmatkę, łatkę

 



wtorek, 07 lutego 2012

...jak mawia pewien pan doktor ortopeda, namawiając pacjentów do rehabilitacji.

Idąc za ciosem i za mądrym stwierdzeniem szanowanego przez pacjentów lekarza, wykorzystując każdą wolną chwilę dziubię moją kobietkę. Ściślej, nie moją, bo o przeznaczeniu pisałam wcześniej. W hafcie tym zakochuję się coraz bardziej, głównie za jego delikatność. Jest coś niesamowitego w tym haftowaniu. Do dziś moja pani zyskała siedzisko:)

 



Małgosiu, Musiak, April i Haftka - dziękuję za komentarze. Cieszę się że i Wam się ten obraz podoba. Mam nadzieję że Wasz doping będzie nadal działał i szybko skończę :)

AA i się pochwalę - na zaś już troszeczkę. Zapisuję się na kolejne candy w nadziei na uśmiech losu, ale jakoś niespecjalnie mam szczęście, śmieję się nawet, że ja to głownie tłok robię. A tym razem, choć nie w candy, i całkiem przez przypadek udało mi się utrafić 1000 komentarz na blogu Anenii. Szok dla mnie totalny, bo ostatnimi czasy z racji sytuacji w jakiej się znalazłam rzadko bywałam na blogach, a tym bardziej coś komentowałam! W weekend przy odrobinie czasu trochę pobuszowałam i proszę! Się udało :) Jak tylko przyjdzie zapowiedziana niespodzianka, od razu sie pochwalę.

wtorek, 31 stycznia 2012

...w powrocie do normalności. Najpierw chciałam Wam podziękować za wszystkie kondolencje, słowa wsparcia, ciepło bijące z Waszych komentarzy. Są rzeczy nieuniknione na tym świecie, wszyscy to wiemy, jednak gdy stają się rzeczywistością to bolą bardzo.

Powrót do rzeczywistości jest trudny, bo i rzeczywistość brutalnie zmieniona. To nie jest radość powrotu po urlopie, lecz raczej przymus konieczności. W wolnych chwilach dłubię małe co nie co dla przyjaciółki mamy, które zaczęłam tuż przed Nowym Rokiem. Potem był zastuj całkowity, ale teraz staram się nadrobić. Po dzisiejszej odsłonie już większość z Was będzie doskonale wiedziała co też haftuję. Obrazek niby łatwy i przyjemny, ale już na początku się pomyliłam, musiałam pruć (pomyliłam znaczki i kolory! - nigdy tak mi się wcześniej nie zdarzyło) i teraz idzie mi praca wyjątkowo mozolnie. A miałam nadzieję że do marca zrobię drugi taki sam, bo moja mama również zakochała sie w tym obrazku i pomyślałam, że miałaby fajny prezent na urodziny. No zobaczymy, czy choć ten skończę.

 



czwartek, 05 stycznia 2012

Są chwile, w których trudno ustać na nogach, są słowa, w które trudno uwierzyć.

Znikam z blogowego świata (na dłuższą chwilę), gdyż mój realny runął wczoraj w gruzach :(( Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Mój Tata.

I tylko jedno mi przychodzi do głowy za Jonathanem Carollem:

Będę Cię kochać do końca życia. A jeżeli jest coś potem, będę Cię kochać także po śmierci. 

poniedziałek, 02 stycznia 2012

Jak już wcześniej wielokrotnie wspominałam brałam udział w wyminie karteczkowej zorganizowanej przez Hanulka oraz w wymianie mikołajkowej.

Z tych okazji powstały nieliczne bardzo karteczki.

Świeczka, którą w ubiegłym roku oprawiłam w biały kartonik, tym razem postanowiłam wyhaftować ponownie i wsadzić w coś innego. Wyszło tak:

 



Rozszalałam się też w złocie. Po złotych szyszkach, złotych bilecikach do prezentów nadszedł czas na złote kartki. Tym razem nie były to tradycyjne xxx, ale w efekcie końcowym bardzo mi się podobały. Zwłaszcza choinka.

 



 



 



 



 



Na wyhaftowanie doczekał się także mikołajek Permin, który w szufladzie przeleżał chyba ze 2 lata. Muszę przyznać, że bardzo mi się dobrze haftowało na lnie. W ogóle ten motyw też jakos mi się spodobał.

 



A teraz o tym, co dostałam ja. Małgosia w ramach naszej małej wymianki (tak to mogę nazwać??) za duże korale przysłała mi coś, o czym marzyła moja mama by zobaczyć chociaż w wykonaniu innej osoby. Małgosia przysłała mi cudownie złoto-niebieską bombeczkę karczochową. Małgosiu dziękuję Ci bardzo! Bombeczka zachwyciła mnie i mamę bardzo.

 



Mam jeszcze jeden powalający mnie na kolana prezent od mojego mężczyzny. Temu jednak poświęcę oddzielny wpis.

sobota, 31 grudnia 2011
 



Bez zbędnych słów i przemówień.

Życzę Wam by ten Nowy 2012 Rok 

przyniósł spełnienie marzeń, dał możliwość realizacji

celów i zamierzeń, by przyniósł miłość i ciepło drugiego człowieka.

Życzę Wam także przyjaciół, z którymi konie można kraść,

by zawsze był przy Was ktoś, z kim wypijecie filiżankę herbaty.

Jednym słowem życzę Wam szczęśliwego, pełnego pozytywnych zaskoczeń

i oby zdrowego 2012 Roku :)




czwartek, 29 grudnia 2011

Małgosiu, Haftko, Monia0083, dziękuję Wam bardzo za słowa uznania. Niem ma to jak Święta:)

Po długim czasie haftowanego zastoju (konie poszły w kąt chwilowo ze względu na inne pomysły) przyszedł czas by zacząć coś nowego. Termin mnie goni, bo to z myślą o pewnej ciekawej istocie, którą jest przyjaciółka mojej mamy. Planuje przeprowadzkę na koniec stycznia/początek lutego i to zmobilizowało mnie by stworzyć coś na jej nowe mieszkanie. 

Na razie nie zdradzam co to będzie. Wprawdzie już zaczęłam, i nawet coś już widać, ale jedyne zdjęcie jakie mam to z przygotowań do pracy, a chwilowo nie mam dostępu do aparatu. 

Dziś odcinek pierwszy nowego projektu :) Od razu dziękuję Reali za pomoc w znalezieniu wzoru :) niby popularny ale wcale nie łatwo było :)

 



wtorek, 27 grudnia 2011

Najpierw chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia - i te zamieszczone na blogu, i te w całkiem realnych kartkach. Mam nadzieję że wszystkie wypowiadana przez Was życzenia się spełnią.

Pocztą przywędrowały

od Kasi

Od Bn 2011



od Anja (w ramach świątecznej wymiany karteczkowej)

Od Bn 2011



od Gryni

Od Bn 2011



od Sasanki

Od Bn 2011



od Basi

Od Bn 2011



od AM2308 (w ramach świątecznej wymiany karteczkowej)

Od Bn 2011

Święta przeminęły, ale ich klimat jeszcze (na szczęście) pozostał. Uwielbiam zapach choinki, blask świec i świeczuszek, lubię te wszystkie ozdoby, ozdóbki...

Więc się też pochwalę - a co :)  choinka w tym roku była taka

Od Bn 2011



Szczodry gwiazdor zostawił pod nią kilka podarków

Od Bn 2011



Odświeżyłam także wierzbę, która zyskała szyszki (te pomalowane na złoto) i inne okresowe ozdoby

Od Bn 2011



Tak zaś prezentował się stroiczek ze świątecznego stołu

Od Bn 2011



Od Bn 2011



W małym wazoniku na telewizorze zakwitły poisettie z jemiołą

Od Bn 2011



Na regale stanęło to

Od Bn 2011



A tak prezentuje się mój komplecik (stroik jest podświetlany lampkami typu ryż)

Od Bn 2011



I tak mi szkoda że już niebawem wszyscy o świętach zapomnimy....

piątek, 23 grudnia 2011

Dziękuję Wam pięknie za wszystkie słowa pod ostatnimi postami :)

Dziś pochwalę się różnymi rodzajami paczuszek, które powstały przy okazji świąt. Uwielbiam prezenty które są ładnie opakowane, nawet jeśli w środku są tylko drobiazgi. O zawartości paczek wymiankowych napiszę oddzielnie, dziś tylko pokażę jak to wyglądało.

Paczuszka dla koleżanki z forum

Od Bn 2011



Ta powędrowała jako niespodzianka za dzielne wytrwanie w forumowym karteczkowym roczku

Od Bn 2011



Tą dostanie mój Mężczyzna :)

Od Bn 2011



A te przewidziane były dla znajomych

Od Bn 2011



Zawartość niespodzianek pokażę w innych postach, ale już dziś zamieszczam fotki moich dwóch bombek cekinowych, które powędrowały w dwóch pierwszych przesyłkach. No coż do mamy bombek sporo mi brakuje.

Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



czwartek, 22 grudnia 2011

Fagusia, Wanilia i Małgosia dziękuję Wam bardzo za wpisy pod postem z dziełami mojej Mamy. Co do cekinów to faktycznie wybierane były z wielkim pietyzmem, nie ukrywam, że sporo czasu mi zajeło nim skolekcjonowałyśmy taką ich różnorodność.

Święta coraz bliżej - widać to po nerwowej atmosferze niemal wszędzie. Na bogach także pełno świątecznego nastroju. Zagęściłam tempo wpisów (przez cały ten rok nie zamieściłam chyba ich tyle co w grudniu :)).

Dzisiaj wpis w kolorze złotym. Wpadłam na pomysł szyszkowych ozdób, tzn. właściwie to nic wielkiego, jednak tak mi się te szyszki spodobały, że będą dzielnie zdobić witki brzozowe (albo choinkę - kto to wie?).

 



Te z kolei (mam nadzieję, że nic się nie stanie z powodu uchylenia przeze mnie rąbka tajemnicy w wymianach - adresatki już je mają w swoich łapkach) powędrowały do dwóch koleżanek.

 

Przy okazji zabaw ze złotą farbą olśniło mnie poraz kolejny i wykonałam zawieszki do prezentów. Tzn. nietypowe, bo tak jak te w ubiegłym roku nie mają sznureczków, a do prezentów będą przypinane małymi, ozdobnymi spinaczami (pod warunkiem że dziś lub jutro coś drobnego kupię dla mojej rodzinki).

Gwiazdki prezentują się tak - i nawet mój brat, który nie jest wielkim fanem zabaw z papierem i innymi akcesoriami stwierdził niepytany o zdanie że są śliczne. W sumie nie ważne czy śliczne czy nie, ważne by prezent trafił do właściwych rąk ;) Powstały z niczego tzn. z resztek całkowitych.

 



 



wtorek, 20 grudnia 2011

Ostatnio na moim blogu coraz więcej chwalę się nie swoimi pracami. Chyba taki lekki etap lenia :) Dziś chciałabym się Wam pochwalić bombkami mojej Mamy - podziwiam ją z całego serca, w tej technice ja zrobiłam małe dwie i wysiadłam i nawet na krok nie dorównują bombkom mojej mamy (pochwalę się nimi przy okazji pokazywania paczek wymiankowych). Trudno było mi uchwyć prawdziwy urok tych bombek, ciągle coś wychodziło nie tak. Powstało ich dużo, w sumie nie wiem ile, bo niektóre w tzw. między czasie były na bieżąco wydawane. Zdjęć wstawię dużo, co by uwiecznić to mamusiowe dzieło :) Dumna z Niej jestem bardzo :)

Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Od Bn 2011



Każda dostała swój sznureczek

Od Bn 2011



Od Bn 2011



I została zapakowana

Od Bn 2011



I jakie wrażenia? W rzeczywistości te bombki wydają mi się dużo ładniejsze niż na zdjęciach...

niedziela, 18 grudnia 2011

Powoli zbliżają się święta. Moje karteczki również powoli docierają do miejsc swojego przeznaczenia. Nie byłoby możliwości wysłania do wszystkich znajomych sieciowych, dlatego musiałam się poważnie ograniczyć. Dziś przedstawię kolejne dwie karteczki które już doszły. Doszły również karteczki z wymianki u Hanulka, ale tymi na blogach chwalić się można dopiero w święta.

Pierwsza kartka - format jak dla mnie max - A5.

 



I druga - połączenie prostego elementu haftowanego z absolutną zielenią :)

 



 



Tak więc to znak, że nie lenię się tak całkowicie. Mam jeszcze troszkę do pokazania, czekam jednak aż wszystko dojdzie tam gdzie trzeba. W najbliższych dniach pochwalę się także tym, w czym odnalazła się moja mama. Tyle zapowiedzi.

Śniegu ani widu ani słychu, więc tymczasowo, jak co roku zmieniam swój wystrój na bardziej świąteczny :) Niech każdy poczuje ten klimat :)

piątek, 16 grudnia 2011

Nim przejdę do właściwej części posta chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie ciepłe słowa pod moim ostatnim wpisem. Dobrze jest wiedzieć że są ludzie, którzy czują i myślą podobnie.

A teraz o kibicowaniu. Podkładka dla zapalonego kibica spodobała się wielu osobom. Dostałam kilka próśb o wzór, każdej starałam się wyjaśnić, że przerabiałam schemat w Haftixie (wersji darmowej) i od razu wydrukowałam, bo nie umiałam zapisać, a że przy okazji moja drukarka wydawała ostatnie tchnienie to jakoś wydruku bardzo słaba. Stąd niemożność podzielenia się wzorem.

Ale jak już wspomniałam podkładka przypadła do gustu wielu osobom. Mojej koleżance tak bardzo, że śniła jej się po nocy jako prezent dla narzeczonego tylko w nieco zmienionej postaci. Na jej zamówienie dokonałam wspomnianym wcześniej programem przeróbki tym razem herbu kieleckiej Korony. Ona zaś dokonała reszty dzieła. Wyraziła zgodę na umieszczenie tej pracy na moim blogu, stwierdzając że sukces zawdzięcza mojemu projektowi. Poddaję więc pod publiczny młotek :)

 



piątek, 09 grudnia 2011

Ogromny smutek zawładnął moim sercem i umysłem od wczoraj, spada wiele łez i wciąż powracają myśli czy nie można było inaczej. W dodatku stało się teraz, kiedy i tak nerwy są na wyczerpaniu. Wczoraj późnym wieczorem musieliśmy uśpić naszą kocicę - Perełkę. Walczyliśmy o nią długo - od ubiegłego tygodnia jeździłam z nią codziennie na kroplówki, mierzyliśmy jej cukier 3 razy dziennie, podawaliśmy insulinę, karmiliśmy z ręki... Rokowała bardzo dobrze. We wtorek kroplówki zostały odstawione, bo kot bardzo ożył - biegała po domu, mruczała jak nigdy, była "normalna". Ten stan poprawy trwał do wczorajszego wieczora, kiedy to kot przestał jeść, pić, załatwiać się, a na koniec i wstawać. Całkiem bezwładną (posunęło się to dosłownie w ciągu 30-40 minut) zawieźliśmy Ją do weterynarza. Pan nie dawał szans. Przestało pracować wszystko - dostała jakby kociego udaru.

Więc nie mam już Kotka :( normalnie siedzę i ryczę. Podobnie jak cała moja rodzina.Była wyjątkowym Kotem - Kotem z charakterem.

wtorek, 06 grudnia 2011

Edit: ogłoszenie nieaktualne :)

Robiąc ostatnio porządki przydasiowe znalazłam coś, czego n apewno nie wykorzystam. Może znajdzie się ktoś chętny, kto chciałby. Otóż mogę oddać korale dość duże (srednica 1,5 cm??) kolor bursztynowy, nie są one nowe, nie wiem skąd je mam prawde mówiąc, z szafy babci chyba, mam ich ok. 30 sztuk, oddam wszystkie lub część. Korale jak wspomniałam nie są nowe, mają na swojej powierzchni rysy i brakuje im blasku.

Drugą rzeczą są również koraliki - te drobne na zdjęciu, tzw sieczka koralikowa - również nie nowe, kiedyś ponawlekałam je na sznurki - kolor czarny, biały, fioletowy, i mam gdzies takie wielokolorowe jak znajde to tez wyśle.

Jak ktoś chętny to wpisac sie pod tym postem :)

 



niedziela, 04 grudnia 2011

Aby wszystko było jasne co się z czego wzięło najpierw się króciutko pochwalę - 30 listopada był dniem darmowej wysyłki, o czym dowiedziałam się dzięki mojemu mężczyźnie (biedak nawet nie przypuszczał czym się to skończy, hihi) - niektóre sklepy robótkowe też z tego korzystały, skorzystałam i ja ;) Nie miałam w planach aż takich zakupów, postanowiłam jednak sama sobie wynagrodzić trudny ostatnio dla mnie czas. W Kreatywnym Zakątku zamówiłam więc coś o czym marzyłam od dawna - Die cut - szablony z obrazkami do kartek, niby nic ale naprawdę o nich marzyłam. Ponad to zamówiłam także superanckie nożyczki i dziurkacz zaokrąglacz brzegów - tego w planach już całkiem nie było. Usprawiedliwiałam się tym, że to w zamian za koszty wysyłki ;) Zrezygnowałam z papierów, kwiatuszków i innych ze względu na koszty oczywiście, ale i tak zakupy te dały mi masę radości :)

 

A tymczasem na Waszych blogach zapachniało świętami. Pooglądałam, popodziwiałam, wpadłam w zachwyt i zamiast się uczyć na kolejny moduł kursu, wyciągnęłam wszystko, co w szafie zachomikowałam i zaczęłam tworzyć. Powstały dwie karteczki - bliźniaki i coś czuję że w takim stylu będzie ich więcej, bo bardzo mi się spodobała ta forma akurat. Poza tym wreszcie wykorzystałam papier w napisy, bo do tej pory nie miałam pomysłu co z nim zrobić. Koniec gadania.

Z ptaszkiem

 



Z drzwiami

 



 

Może jestem nieskromna, ale bardzo mi się podobają.

 



niedziela, 20 listopada 2011

Za nim przejdę do części właściwej posta, chciałabym bardzo serdecznie podziękować w imieniu mojego mężczyzny za słowa uznania nad jego kwiatkiem.

Haftka54 mało tego, że zrobił, on sam mnie ponaglał do napisania tego posta! Fakt faktem upłynęło kilka dni nim to zrobiłam, ale był wyjątkowo niecierpliwy :)

Fejferek to zdolny Pan Mąż :) jak supła te cuda to chylę czoła, mnie na samą myśl się supła przed oczami :)

Aneladgam rozczuliłaś mnie bardzo :) dziękuję Ci dobra kobieto!

A teraz do rzeczy. Ja nie kibicuję, no ale jak się człowiek wiąże z facetem zafascynowanym piłką nożną to musi się liczyć z konsekwencjami. Od słuchania o tych wszystkich meczach, ligach, piłkarzach itd zrodził się w mojej głowie pomysł na upominek dla mojego mężczyzny. I mam nadzieję, że zamieszczając ten wpis nie podpadnę osiedlowym kibicom Korony, bo ja przecież z Kielc jestem, a moje maleństwo przedstawia faworyta drużyny drugiej połówki - Legię.

Najpierw było tak

 

Potem się oprawiło tak i pokazuje się w świetle z lampą i bez ;)

 



 

Zachwytu co nie miara! Nawet koledzy pytają, czy nie zrobię dla nich też ;) byłby biznes ;)

poniedziałek, 14 listopada 2011

Jak różni są ludzie, tak różnie można spędzać czas, zwłaszcza we dwoje. Można chodzić po górach, jeździć na rowerze, oglądać TV... dziesiątki możliwości. Mój mężczyzna ostatnio zachwycił się robótkowaniem i także postanowił spróbować jak to z igłą w ręku jest. No i tak sobie siedzieliśmy we dwoje, popijając herbatkę i dziergając. Facet przepadł, ja znudzona rzuciłam hafciki w kąt a on dziergał i dziergał... No niemożliwy był w tym swoim uporze:)

Wszystkim, którzy mają wątpliwości, czy facet potrafi ;)

Oto pierwsze, wiekopomne dzieło mojego mężczyzny, stworzone z maleńkiego zestawu DMC (fotka słabej jakości, bo robiona telefonem)

 

I co ja mogę powiedzieć - teraz jest nas już dwoje dziergajacych :) A jaka radość! Jaka satysfakcja! I zarazem jakie zrozumienie dla trudu włożonego w wyhaftowanie czegoś choćby maleńkiego! To jest bezcenne! Oceniając pierwsze męskie dzieło stwierdzam, że starania poszły w parze z jakością - krzyżyki są zgrabne, staranne, wszystkie w jedną stronę...

Marzyłam o babskim kółku dziergającym i plotkującym - dostałam więcej - własnego faceta z igłą w ręku ;)

 

A w Scrappasji zapraszają po świąteczne stemple

Od Wyróżnienia
darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
Dodatki na bloga
http://www.digi-scrap.pl/index.php