Scrapbooking i haft : Trochę kreatywności różnej, zapraszam do mojego robótkowego świata.

Przedmioty użytkowe i inne ozdoby xxx

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Najpierw chwila wyjaśnienia. Myszata jest moją przyszłą bratową.Dlaczego "Myszata" tego nie wiem. Trudną ją zadowolić, a tym bardziej zrobić coś, co by się Jej podobało. Ma swój charakterystyczny gust. I tutaj stanęłam przed wielkim wyzwaniem stworzenia dla Niej upominku. Pomysł podsunęła mi sama, przy moim haftowaniu, zdradzając, że podobają Jej się takie małe humorystyczne obrazki oprawione w magnesik czy inną podstawkę. Więcej mi nie było trzeba. W taki oto sposób zrodził się tajny plan wykonania podstawki pod kubek, oczywiście z motywem przewodnim... Myszą :)

 
 

Na szczęście się spodobała. Ja zaś zgłaszam podstawkę na wyzwanie w Diabelskim Młynie.

niedziela, 30 grudnia 2012

Z myślą o Kimś, komu ciężko na duszy wyhaftowałam jeden z moich ulubionych motywów. Pisałam już o nich w tym roku. Są to aniołki dimensions. Tym razem padło na kolegę z gwiazdką.

 

Do aniołka dołączyłam skromną karteczkę, która premierę na blogu już miała, a moja mama - bombeczkę.

 

Powoli żegnam się też już ze świętami. Póki co więcej pokazów nie będzie :) przynajmniej świątecznych. Jeszcze tylko takie małe, nie całosciowe podsumowanie. Prace na Twórczy weekend u Titani zgłoszone.

 

Moje Trio okazało się troszeczkę rozmnożyć i jest już w kwintecie. Cała armia zawisła w moim wciąż jeszcze dziecięcym pokoju ;)

 



czwartek, 06 grudnia 2012

był kiedyś taki wierszyk. I choć od dawna nie wierzę w Mikołaja, to wciąż wierszyk pamiętam :) I pamiętam też tą magię towarzyszącą odkrywaniu prezentów, to radosne oczekiwanie. Pamiętam zapach pomarańczy i smak "Michałków" z przed wielu lat. No i pierniki - w różnych kształtach... to była magia. A teraz dzieciaki już nic nie cieszy :( szkoda.

Takie uzewnętrznienie odnośnie świętowania mi przyszło do głowy. A dziś specjalnie już nie zapowiedź, a premiera mojego świętego. Powstał na plastikowej kanwie, oklejony czerwonym filcem z zabawnym dzwoneczkiem na czapie. Jest uzupełnieniem pewnej kolekcji - trio. Dodam tylko, że marzy mi się całe 8 aniołków posiadać i choć rokrocznie jakiegoś haftuję to długo nie zagrzewa u mnie miejsca ;) może w przyszłym roku znów uda się powiększyć kolekcję?

 
piątek, 09 listopada 2012

Na blogach i forach nastała istna mania na prace świąteczne. Ostatnio naszło mnie z powrotem na igłę. Dłubię powoli, raczej z doskoku po kilka xxx. Ale obiecałam sobie że tym razem dla siebie. Szczypta egoizmu ;)

Poznajecie?

 

Nie miałabym nic przeciwko gdyby taki pan z brodą i masą prezentów wpadł do mnie :) Szkoda, że już nie realizuje listów :(

Eh... się rozmarzyłam.

W ogóle mam problem. Kolejny i jak zwykle. Kupiłam nowy aparat ale... nadal nie umiem zrobić zdjęć! Wychodzą albo niedoświetlone, albo prześwietlone :( To jest mała kompaktówka, więc wszystko leci programami, prawie zero ręcznych ustawień. I mam duuuży problem, bo by pokazać tego mikusia cyknęłam 20 fotek :( czytam wypowiedzi o fotografowaniu na forach ale i tak nie umiem sobie z tym poradzić :(

niedziela, 04 listopada 2012

Na początek chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za tak liczne odwiedziny i komentarze pod postem z kobietą. Nie spodziewałam się aż takiego zainteresowania! Isiaczek1989jotgie63urszula97haftka54robotkoweroznoscielau66wr; -myszszeczkuniatitania_yng_nghymruasia3city;barbaratoja; -nirshya.dwbhmonia008325beata78el-uniaaeljot dziękuje Wam bardzo za komentarze. Takie jak Wasze dodają chęci do tworzenia i utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto znów podjąć trud siedzenia z igłą w ręce by móc cieszyć się taką samą kobietą na własnej ścianie :)

A teraz z innej beczki. Mój mężczyzna lada moment obchodzi urodziny. Wiadomo - prezenty, myślenie co i jak zorganizować. Bardzo chciał dostać ode mnie kartkę. Do tego zadania podchodziłam dwukrotnie! I wniosek mam jeden - stworzenie "męskiej" kartki jest naprawę trudne! Przynajmniej dla mnie. Zrobiłam jedną, ale i tak wydaje mi się zbyt "kobieca". W ostatnim wręcz momencie, przejrzałam pomysły ściągnięte z netu i doznałam olśnienia. Stworzyłam kartkę może nie męską, ale... a zresztą same zobaczcie :) Pomysł jak już wspomniałam zaczerpnięty z netu (choć dość znacznie zmodyfikowany), oczywiście nie miałam zapisane na którym blogu ją widziałam :( mam nadzieję że autorka się nie obrazi. I standardowo już praca na Twórczym Weekendzie u Titani:)

A teraz karteczka 

 
 
 

No i taka oto karteczka do dowolnej interpretacji :)

Dodatkiem do prezentu głównego był także niewielki magnes. Zarzucono mi, że nasuwa on pewne aluzje, że baran, itp. A ja miałam naprawdę szczere intencje! Po prostu ten motyw mi się bardzo spodobał. Taki sielski, anielski, lekki. Oceńcie same. To także mój powrót do igły, z którą od Lanarte nie miałam do czynienia. Tak mnie znów wciągnęło, że już niebawem pokażę mój nowy, miniaturowy projekt :)

 
 

 



piątek, 16 grudnia 2011

Nim przejdę do właściwej części posta chciałabym Wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie ciepłe słowa pod moim ostatnim wpisem. Dobrze jest wiedzieć że są ludzie, którzy czują i myślą podobnie.

A teraz o kibicowaniu. Podkładka dla zapalonego kibica spodobała się wielu osobom. Dostałam kilka próśb o wzór, każdej starałam się wyjaśnić, że przerabiałam schemat w Haftixie (wersji darmowej) i od razu wydrukowałam, bo nie umiałam zapisać, a że przy okazji moja drukarka wydawała ostatnie tchnienie to jakoś wydruku bardzo słaba. Stąd niemożność podzielenia się wzorem.

Ale jak już wspomniałam podkładka przypadła do gustu wielu osobom. Mojej koleżance tak bardzo, że śniła jej się po nocy jako prezent dla narzeczonego tylko w nieco zmienionej postaci. Na jej zamówienie dokonałam wspomnianym wcześniej programem przeróbki tym razem herbu kieleckiej Korony. Ona zaś dokonała reszty dzieła. Wyraziła zgodę na umieszczenie tej pracy na moim blogu, stwierdzając że sukces zawdzięcza mojemu projektowi. Poddaję więc pod publiczny młotek :)

 



niedziela, 20 listopada 2011

Za nim przejdę do części właściwej posta, chciałabym bardzo serdecznie podziękować w imieniu mojego mężczyzny za słowa uznania nad jego kwiatkiem.

Haftka54 mało tego, że zrobił, on sam mnie ponaglał do napisania tego posta! Fakt faktem upłynęło kilka dni nim to zrobiłam, ale był wyjątkowo niecierpliwy :)

Fejferek to zdolny Pan Mąż :) jak supła te cuda to chylę czoła, mnie na samą myśl się supła przed oczami :)

Aneladgam rozczuliłaś mnie bardzo :) dziękuję Ci dobra kobieto!

A teraz do rzeczy. Ja nie kibicuję, no ale jak się człowiek wiąże z facetem zafascynowanym piłką nożną to musi się liczyć z konsekwencjami. Od słuchania o tych wszystkich meczach, ligach, piłkarzach itd zrodził się w mojej głowie pomysł na upominek dla mojego mężczyzny. I mam nadzieję, że zamieszczając ten wpis nie podpadnę osiedlowym kibicom Korony, bo ja przecież z Kielc jestem, a moje maleństwo przedstawia faworyta drużyny drugiej połówki - Legię.

Najpierw było tak

 

Potem się oprawiło tak i pokazuje się w świetle z lampą i bez ;)

 



 

Zachwytu co nie miara! Nawet koledzy pytają, czy nie zrobię dla nich też ;) byłby biznes ;)

poniedziałek, 14 listopada 2011

Jak różni są ludzie, tak różnie można spędzać czas, zwłaszcza we dwoje. Można chodzić po górach, jeździć na rowerze, oglądać TV... dziesiątki możliwości. Mój mężczyzna ostatnio zachwycił się robótkowaniem i także postanowił spróbować jak to z igłą w ręku jest. No i tak sobie siedzieliśmy we dwoje, popijając herbatkę i dziergając. Facet przepadł, ja znudzona rzuciłam hafciki w kąt a on dziergał i dziergał... No niemożliwy był w tym swoim uporze:)

Wszystkim, którzy mają wątpliwości, czy facet potrafi ;)

Oto pierwsze, wiekopomne dzieło mojego mężczyzny, stworzone z maleńkiego zestawu DMC (fotka słabej jakości, bo robiona telefonem)

 

I co ja mogę powiedzieć - teraz jest nas już dwoje dziergajacych :) A jaka radość! Jaka satysfakcja! I zarazem jakie zrozumienie dla trudu włożonego w wyhaftowanie czegoś choćby maleńkiego! To jest bezcenne! Oceniając pierwsze męskie dzieło stwierdzam, że starania poszły w parze z jakością - krzyżyki są zgrabne, staranne, wszystkie w jedną stronę...

Marzyłam o babskim kółku dziergającym i plotkującym - dostałam więcej - własnego faceta z igłą w ręku ;)

 

A w Scrappasji zapraszają po świąteczne stemple

czwartek, 05 maja 2011

Bardzo dawno temu, jak niektóre z Was zapewne pamiętają zapisałam się na RR Kubusiowy. Rok dawno się skończył, większość koleżanek dostała już cudownie zahaftowane, piękne kalendarze, ja również swój już gotowy dostałam jakiś czas temu, a wraz z nim ostatni obrazek do wyhaftowania na kanwie Nicol. Nie miałam ani czasu ani serca do tego obrazka. Odwlekałam, odkładałam, przepraszałam... a Kubuś leżał napawając mnie coraz większymi wyrzutami sumienia, że zamiast cieszyć oczy dzieciaczków Nicol, nabywa "mocy urzędowej" na mojej półce. Postanowiłam się w końcu za niego wziąść - już dawno nie haftowałam to fakt, ale ten obrazek szedł mi ewidentnie opornie, pomimo małej ilości zmian kolorów muliny. Robiłam już raz ten miesiąc na kartce dla Izy, wtedy szło inaczej... jednak jak się nie ma do czegoś głowy w danym momencie to nawet najszczersze chęci nie pomagają.

Niebawem przed Wielkanocą udało mi się skończyć to małe "coć". Kanwa bezpiecznie dotarła do właścicielki w ubiegłym tygodniu. Dziś więc pokażę tą ostatnią, Kubusiową sierotę.

 



I cała kanwa Nicol

 

I wiecie co? I bardzo mi szkoda, że ta zabawa się już skończyła... Bywało różnie - nie wiadomo, gdzie są kanwy, niewiadmo kto haftuje... ale była to mobilizacja. I była to radość zawsze gdy przychodził liścik z kanwą od Mamuśki i gdy wysyłałam dalej przesyłkę do Nicol... jakoś brakuje mi tego.

A koleżankom, które przyczyniły się do powstania tak pięknego kalendarza na mojej kanwie serdecznie dziękuję :)

niedziela, 13 marca 2011

Temat taki bez wyrazu, ale wynika z wielkiej chęci pokazania, co też listonasz w tym tygodniu do mnie przytachał. Dostałam przesyłkę od Agnieszki- Mamuśki a w niej podwójna niespodzianka.

Pierwsza część była niespodzianką spodziewaną, tzn. zawierała zakończony kalendarz Puchatkowy. W całości prezentuje się niesamowicie, żałuję  nawet że nie posiadam dzieci, bo szkoda by "kwitł" w szufladzie, pomysł na niego jednak już mam. Gdy go zobaczyłam w całej okazałości zrobiło mi się tak nijak, bo u mnie wciąż tkwi ostatni miesiąc do wyhaftowania na kanwie Nicol. Teraz to już muszę się za niego zabrać. Bo naprawdę będę ostatnia...

Chciałabym w tym miejscu bardzo podziękować moim forumowym koleżankom za wydzierganie w pocie czoła tych kolejnych Puchatkowych miesięcy. Jest to wspaniała pamiątka i bardzo się cieszę, że w tym RR uczestniczyłam.

Mój calusieńki kalendarz prezentuje się tak

Druga część przesyłki była już tylko inicjatywą Mamuśki. Po rozpakowaniu miałam wrażenie, że nadeszła wiosna. Śliczny woreczek w groszkowym kolorze krył niesamowiej urody króliczka i kurę - osłonki na jajka plus małe dodatki. Na kartce, dołączonej do kompletu znalazły się same ciepłe słowa... takie naprawdę za serce chwytajace. Aga, Ty wiesz... dziękuję Ci bardzo.

 

czwartek, 24 lutego 2011

Jeszcze raz dziękuję bardzo za wszystkie życzonka. Zainteresowanych informuję, że świętuję w Dniu Kota  :) tj. 17 lutego

A dziś obiecany wpis robótkowy. Okazało się po przejrzeniu zdjęć na komputerze, że nie pokazałam jeszcze jednego maleństwa. Dziś więc kumulacja - dwa Kubusie. Październik poczyniony chyba jeszcze w grudniu i teraz świeży listopad. Postęp prac świadczy o tym, że już nie bawem koniec roku ;) przynajmniej tego Kubusiowego.


czwartek, 23 grudnia 2010

Mamanicolki, Haftka54, Aneladgam, Izoldka17, Agatowe_pole dziękuję bardzo za takie miłe komentarze ;) Zapraszam częściej :) Dobre pytanie W komentarzu zadała Izoldka - "Czemu Ty narzekasz?" - i czuję się w obowiązku wyjaśnić, że lubię życie, rzeczy, karteczki idealne, a te moje no coż... więc sobie narzekam czasem. W ogóle ja już tak mam - że zawsze widzę jakieś "ale" - pesymizm to to może jeszcze nie jest, ale racjonalizm napewno :)

Tak więc poddaję pod ostrzał Waszej krytyki małe gołąbeczki - zawieszki na choinkę, które powędrowały do moich wirtualnych znajomych - niestety znów nie do wszystkich...

wtorek, 02 listopada 2010

Wreszcie zakończył się czas oczekiwania na pokazania prac z tytułu czarodziejskiej wymianki.

Od Forumowej Koleżanki dostałam takie oto śliczności:


W moich rączkach powstały dwa drobiazgi - symboliczne, chciałam jednak by osoba obdarowana mogła je mieć zawsze przy sobie.
Stworzyłam magnes na lodówkę - z wizerunkiem podkowy i koniczynki - do lodówki zaglądamy w końcu codziennie :)
Drugą część stanowiła przywieszka do telefonu czy kluczy - koniczynka

sobota, 16 października 2010

Szybko minął wrzesień, zaległego mam więc Kubusiowego towarzysza wrześniowego właśnie. Już się poprawiam. Taki oto stwór powstał podczas ostatnich dni

Potem dodałam ciut konkturów

A na koniec zaprosiłam resztę towarzystwa


 

Ale jakby tego było mało... przyszły do mnie 2 kalendarza na raz. I choć koleżanka która jest po mnie w RR wręcz prosiła bym wysyłała pojedynczo, to ja jakoś nie mogłam... nie miałam sumienia, by ten Kubusiowy RR leżał w szufladzie. Tak bardzo nie lubię, gdy mi coś zalego, dlatego też przy wielkiej mobilizacji, aby zdążyć wysłać przed wyjazdem do Krakowa powstał też październik :)

Czy widzicie, że do końca roku pozostały już tylko dwa miesiące??

wtorek, 07 września 2010

Ukończyłam sierpień z Kalendarza Puchatkowego. Zeszło mi nad nim długo. Nie wiem - z całej tej ferajny same Kubusie leżą mi najmniej - jakoś tak cieżko mi się te miśki haftuje - inne obrazki tak ekspresowo, a Kubusie takie oporne... Wreszcie się jednak udało. Słyszę gdzieś że lada moment przylecą kolejne odcinki tej baki, więc trzeba się było pospieszyć.

Tak wygląda Kubuś bez konturów

Tutaj troszkę go podreperowałam

A tutaj pokazuje, że czas mija bardzo szybko, bo obrazków jest już 8

niedziela, 01 sierpnia 2010

Minął lipiec... z tą świadomością zakończyłam dziś prosiaczka lipcowego - byłby skończony wczoraj - z łatwością mi się go xxx, ale pogoda taka, że aż mnie nosiło przy tych xxx i w ostateczności rower wygrał z kanwą :)

A sam prosiaczek bez konturów prezenował się ciut pokracznie:

Potem przeszedł delikatny lifiting, po którym prezentuje się tak:

Tutaj zaś wśród przyjaciół z swojej bajki :)

niedziela, 20 czerwca 2010

Muszę podgonić troszkę z robótkowymi pracami. Szykuje mi się gorący okres - impreza za imprezą i wypada trochę podziubać.

Dlatego tak szybko jak tylko się dało powstał czerwiec. I wiecie co? Haftując go dopiero sobie uświadomiłam jak ten czas szybko leci - dopiero składałam Wam życzenia Noworoczne a tutaj już pół roku.... no szok

Bez konturów

Z konturami

I z przyjaciółmi

środa, 09 czerwca 2010

Z okazji Dnia Dziecka :) na bardzo sympatycznym forum zorganizowana została wymiana ;)

Gdyby nie RR i wymianki to bym chyba zapomniała jak się igłę w ręce trzyma ;/ leń się ze mnie zrobił....

Dopiero teraz mogę przedstawić,co przygotowałam dla forumowej koleżanki. Zrobiłam igielniczek lawendowy na lekko cytrynowej kanwie. Wyhaftowałam na niej półkrzyżykami paski, co dało bardzo fajny efekt końcowy (przynajmniej mnie się podoba :)). I wreszcie nauczyłam się przyzwoicie igielniczki zszywać :) Miki - bo taką koelżankę wylosowałam chciała dostać etui na telefon, ale niestety nie sprostałam zadaniu :( ja z tych nie szyjacych jestem....

Ale co by nic nie umknęło chciałam się pochwalić co dostałam ja - od Nicol - cudeńka, cudeńka, cudeńka - same zresztą oceńcie

A moja przesyłka dla Miki w całości wyglądała mniej więcej tak

 

poniedziałek, 31 maja 2010

Wreszcie udało mi się skończyć Kłapołuchego - majowego. Lubię bardzo tą postać, a jednak haftowało mi się ją koszmarnie. Nie wiem czy to brak weny, czy gorsza jakość muliny - supłało mi się niemiłosiernie. Jeszcze dziś postaram się posłać kalendarz dalej.

Kłapołuszek bez konturów:

Z konturkami:

I z towarzyszami:

poniedziałek, 03 maja 2010

Zmobilizowałam się okrutnie i wydziubałam kwietniowego Puchatka.

Jak ja nie cierpię robić czegoś za późno. Ale doprawdy weny u mnie mało ostatnio....

Tak kawaler bez backstitchy się prezentował

Potem tak:

A na końcu wraz z innymi towarzyszami kalendarzowej niedoli

 
1 , 2
Od Wyróżnienia
darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków
Dodatki na bloga
http://www.digi-scrap.pl/index.php